Info

avatar
Autorem tego bloga jest doktorno z Dominą z miejscowości Bystra. Zapisaliśmy tutaj do tej pory ponad 3903.47 kilometrów w tym 2976.82 w terenie. Nasza prędkość średnia to 9.50 km/h.

Więcej o nas.

Od 15.08.2012 było czytań:


monitoring pozycji


Statystyki zbiorcze na stronę


baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy doktorno.bikestats.pl

DANE WYJAZDU:


Dystans: 0.00 km
W terenie: 0.00 km
Czas jazdy: h
Prędkość śr.: km/h:
Pr. maks.: 0.00 km/h
Temperatura: st. C
Suma podjazdów: m
Na rowerze:

Początek

Niedziela, 24 czerwca 2012 · dodano: 24.06.2012 | Komentarze 3


Ze stanem licznika nieco poniżej 700 km (zrobionych od marca tego roku) rozpoczynam gromadzenie statystyk moich rowerowych. Nie należę do rowerowych fanów, ale z kilku powodów jeżdżę coraz częściej, Alzheimer też rozpoczyna ataki, więc pomyślałem, że warto rzeczy spisywać.

Postanowiłem też zrobić sobie tym prezent na 39 imieniny. Ponad połowa życia poszła gdzieś, więc można. Niby przed 40stką miałem zrobić prawo jazdy na motocykl i miałem kupić motocykl, ale plany zmienię chyba poprzestanę na skuterze. Zatem prezent polega na tym, że otwieram sobie bloga rowerowego. Nie jestem miłośnikiem rowerów, ale Domina mi ten rower kupiła więc jeżdżę. Historia kupna roweru jest tutaj, więc nie będę się powtarzał, ale dodam, że na powstanie tego bloga rowerowego mają wpływ dodatkowo jeszcze dwa zdarzenia. Po pierwsze niedawny zakup zrobiony przez Dominę w postaci super lekkiej dętki firmy schwalbe, która napompowana do wartości ze środka zakresu eksplodowała po 20 minutach jazdy. Po drugie, koledzy z bikehead.pl zmotywowali mnie do małych rowerowych badań i wyniki są tutaj. Dorobiłem sobie zatem powody, dla których jeżdżę:

1. Prawdopodobnie uda mi się poprawić wytrzymałość, choć pewnie bieganie byłoby efektywniejsze. Jednakowoż zbiegając z góry człowiek się męczy, a zjeżdżając nie.
2. Prawdopodobnie uda mi się zwiększyć rozmiar łydki :-) co wykluczył swego czasu pewien trener na siłowni.
3. Wyrównam szanse w walce z Alzheimerem, który wygrywa z powodu mojej wysokobiałkowej diety, ale może przegra z z pamiętnikiem, dzięki któremu będę pamiętał gdzie byłem i jak było.

Przez 35 lat nie jeździłem sensownie na rowerze, bo nigdy nie miałem fajnego, tak jak nie jeździłem na nartach bo pierwszy mój narciarki wyjazd (na Golgotę) skutecznie mnie z miłości do nart wyleczył. Nadal nie wynaleziono na to szczepionki. No, ale teraz jeżdżę i jeżdżę.

Trzy osoby stanowią też bezpośrednią inspirację do edytowania moich rowerowych statystyk:

1. Domina, która mi ten rower kupiła
2+3 Dwa Michały, których pasja do gromadzenia doświadczeń i wiedzy o profesjonalnym podejściu do treningu oraz chęć przekazywania tej wiedzy jest godna większej sprawy.

Jeśli ktoś ma ochotę, niech czyta.

Kategoria Różne



Komentarze
doktorno
| 15:25 wtorek, 26 czerwca 2012 | linkuj Fox był głęboko poorany na goleni i szlifowanie byłoby nieopłacalne. Miał także luzy. Lewy hamulec rozpadł się w rękach i kiedy prawy zaczął sprawiać kłopoty, wówczas wymieniłem oba. Różnica w komforcie użytkowania jaka się pojawiła powoduje, że zamiany nie żałuję.
speed565
| 10:35 wtorek, 26 czerwca 2012 | linkuj Bardzo fajnie porównanie osiągów wielkości kół. Jestem ciekaw jak to wypadnie przy faktycznym 29 bo sam sceptycznie podchodzę do rewolucji dużych kół.
Co do serwisu to czy zawieszenie i napęd faktycznie tak źle chodziły (np FOX puszczał powietrze), że wymagały generalnego remontu? Ba nie trzeba się znać na rowerze (jak określił sprzedający), żeby wyczuć że hamulec wymaga odpowietrzenia.
Z doświadczenia wiem, że są serwisy, które wymieniają kiedy tylko chodzi nieco gorzej niż nowość, pomimo że sprzęt jeszcze długo pociągnie na zadowalającym poziomie.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ntrum
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]